wtorek, 19 sierpnia 2014

Warszawa - Kraken Rum Bar | mój fast food

Do Kraken Rum Bar wracam z przyjemnością - lubię ten barowy klimat, tłum ludzi przeciskających się do baru aby złożyć zamówienie, odebrać numerek i z niecierpliwością czekać na odebranie swoich dań - smażonych krewetek, kalmarów, śledzi czy przepysznej czarnej belugi z owocami morza. Kraken Rum Bar jest moim fast foodem - krótka lista dań wypisana przy barze, szybka obsługa, smaki wyraźne i od początku takie same - pyszne. Do Krakena wpadłam późnym wieczorem w minionym tygodniu  na ulubiony sea food mix oraz fish curry, które tak bardzo zachwalał M.

niedziela, 17 sierpnia 2014

Książka kulinarna - Rewolucja Zielonych Koktajli | Victoria Boutenko

Inspiracją do napisania tego tekstu była jedna z czytelniczek, która po zobaczeniu moich zdobyczy z Targów Książki Kulinarnej zadała pytanie - kiedy pojawią się u mnie recenzje książek kulinarnych? Pomysł podchwyciłam i oto pierwsze podejście do przedstawienia Wam czytanych przeze mnie lektur, które są dla mnie motywacją, inspiracją, niekiedy po prostu rozrywką. Rozpoczynam od Rewolucji Zielonych Koktajli Victorii Boutenko, która wywarła bardzo duży wpływ na to co już od kilku miesięcy jadam na śniadania.

Ostrzegam - recenzje będą subiektywne, niekiedy z dużą dawką emocji:)

sobota, 16 sierpnia 2014

Świebodzin - Restauracja Mimoza | na obiad

Jest takie miasto w Polsce, które zasłynęło budową najwyższego w Europie pomnika Jezusa, pogłoski mówiły nawet, że jest on wyższy od tego w Rio de Janeiro - nie wiem, nie śledziłam pomiarów i statystyk, kompletnie mnie to nie interesuje. Dla mnie górujący nad Świebodzinem pomnik jest znakiem, że trzeba zjechać z A2 na Zieloną Górę - moje rodzinne miasto. 

W malutkim mieście Świebodzin - na rynku z widokiem na odrestaurowany Ratusz, ulokowała się restauracja - kawiarnia Mimoza. Wybrałam się tam z moją siostrą na obiad - choć tak mogłam się odwdzięczyć za wspaniałe dania jakimi gości mnie od lat:)

czwartek, 14 sierpnia 2014

Warszawa - Jung & Lecker | na randkę

To będzie post o miejscu, do którego warto wybrać się na randkę - o Jung & Lecker.

W natłoku pracy i związanych z nią zadań, przy codziennych obowiązkach i otaczającym nas pędzie warto pamiętać o osobie, z którą razem idziemy przez życie i o związku, który obiecaliśmy pielęgnować. Niestety każdemu z nas zdarza się o tym zapominać i zatracamy się w codzienności a z czasem nawet w monotonii. Co robić aby do takiego momentu nie dotrzeć? Jak uchronić się przed nudą w związku? Otóż warto przypomnieć sobie początki z tą drugą połówką - motyle w brzuchu, zawroty głowy przy pierwszych pocałunkach, długie spacery, rozmowy (i nie tylko) do rana. Warto wygospodarować trochę czasu wyłącznie dla siebie i pójść na randkę.


wtorek, 12 sierpnia 2014

Warszawa - Naam Thai | tym razem lunch

W Naam Thai zakochaliśmy się miłością od pierwszego wejrzenia. Tutejsza kuchnia przywołująca wspomnienia z Bangkoku i Chiang Mai (och te smaki i aromaty:) nie dawała o sobie zapomnieć przez ostatnie miesiące (opis poprzedniej wizyty znajdziecie tutaj). Brak czasu, długa lista innych miejsc do odwiedzenia i opisania, czyli blogowe obowiązki, nie pozwalały na szybsze ponowne odwiedziny.

Dopiero w minionym tygodniu udało mi się zajrzeć do Naam Thai - tym razem tylko na szybki lunch - albo raczej aż na lunch:)