poniedziałek, 23 marca 2015

Warszawa - Kraken Rum Bar | nowości w menu

Kraken Rum Bar w Warszawie to najczęściej odwiedzane przez nas miejsce i najczęściej opisywane. Muszę przyznać, że jestem uzależniona od tutejszego sea food mix. To danie jest jednym z moich ulubionych już od kilku lat. Od czasu do czasu Kraken wprowadza do menu coś nowego a my pędzimy, żeby tą nowość wypróbować. 

Marcowe weekendy spędzaliśmy w Warszawie - między innymi w Krakenie. Zobaczcie co nowego pojawiło się w menu.

piątek, 20 marca 2015

Warszawa - Mielżyński Wine Bar na Czerskiej | must be



Pod koniec lutego na Czerskiej na warszawskim Mokotowie Robert Mielżyński otworzył drugi w tym mieście wine bar. Od tego czasu mieszkańcy Wilanowa, Sadyby i Mokotowa nie muszą już po wino tego dystrybutora jeździć na daleką Wolę. Lokal na Czerskiej to wielka przestrzeń podzielona na część restauracyjną oraz sklep z winami. Jedną ze ścian zajmuje otwarta kuchnia oraz bar, przy którym również można zamówić dania z karty. Wystrój jest ascetycznie prosty tak jak i w pozostałych wine barach Roberta Mielżyńskiego - tu główne skrzypce gra wino - reszta jest tylko do niego dodatkiem i oprawą:)


środa, 18 marca 2015

Książka kulinarna - Restauracja Babylon | Imogen Edwards-Jones

Restauracja Babylon - na tę książkę trafiłam rok temu poszukując w Empiku lekkiej lektury na długi majowy weekend. Imogen Edwards-Jones jest autorką między innymi książki Hotel Babylon, na podstawie której nakręcono brytyjski serial o tym samym tytule (aż 4 sezony, które kilka lat temu pochłonęły sporo mojego czasu). Oprócz Hotelu Babylon jest jeszcze Air Babylon, Fasion Babylon, Szpital..., Plaża.., Śluby... i Restauracja Babylon. W każdej z nich autorka obnaża tytułowy świat, ukazując go od zaplecza, trochę przerysowanym a perypetie głównych bohaterów ocierają się w nim mocno o absurd i ironię.

niedziela, 15 marca 2015

Warszawa - Delikatesy Esencja | na śniadanie i na lunch

Tak wiem - znowu Delikatesy Esencja:) Nic na to nie poradzę, że jak tylko myślę w weekend rano o śniadaniu czy lunchu poza domem to często na myśl przychodzą mi właśnie Delies. Tu pasuje nam wszystko - niezobowiązujący wystrój i atmosfera, miła i szybka obsługa, sprawdzone dania. Jeżeli wpadamy tu na śniadanie to wybieramy dania z karty śniadaniowej, gdy przychodzi pora na lunch karta się zmienia. Nam jednak już kilka razy zdarzyło się dotrzeć do Delies i zamawiać miks dań z obu kart - tak było i ostatnim razem kiedy to M miał jeszcze ochotę na drugie śniadanie a mnie do lunchu zachęciła ogórkowa z gravlaxem. Sami zobaczcie:)

piątek, 13 marca 2015

Warszawa - OHH! Sushi | koreańska kolacja

Do Ohh! Sushi & Grill w Galerii Mokotów wpadam na lunch w trakcie pracy lub w weekend na kolację przed kinem (Cinema City w Galmok nie jest tak oblężone jak w innych galeriach). I bynajmniej nie przychodzę tu na sushi ale na dania kuchni koreańskiej - wyraźne w smaku, bardzo pikantne. 

Ochota na piekielnie ostrą zupę z owocami morza przygnała mnie do Ohh! Sushi & Grill pod koniec lutego.